wtorek, 10 października 2017

Latać każdy może, trochę lepiej, czasem trochę gorzej

Codziennie do pracy i z pracy -pokonuję trasę około 160 km, czasem jestem kierowcą, a czasem pasażerem. Kiedy mogę być tym drugim, zakładam słuchawki na uszy, wybieram najlepszą muzykę i wyobrażam sobie, że jestem jak wolny ptak. Unoszę się wysoko, poruszam w rytm muzyki i oglądam świat z zupełnie innej perspektywy. To czas, żeby poukładać myśli, zastanowić się nad sensem otaczającej mnie rzeczywistości, to snucie planów, ale też ogromny żal, że nie jestem teraz z córkami.
Jest jeszcze ciemno, mglisto, czasem deszczowo, a ja oglądam te same budynki, drzewa, tych samych ludzi. Świat z góry wygląda inaczej, jest prostszy i łatwiejszy. Nie boję się niczego. Fruwam sobie tak, słuchając muzyki i momentami zerkam obok na kolegów, czy nie przyglądają mi się, ale oni śpią i nie widzą nic dziwnego w moim zachowaniu. Niestety latanie też może się znudzić, albo może zmęczyć, może brakować sił, bo podróż, wydaje się nie mieć końca...
Kiedy wracam z pracy do domu, z moim lataniem jest gorzej, bo dokucza mi senność, jestem  nieprzytomna i spadam z hukiem uderzając o asfald. Wychodzę potem z auta, jak potłuczony ptak, ze zwichrowanymi skrzydłami, gubiąc pióra.
Mimo wielu przyjemnych doznań i "odlotu", czuję odrazę i agresję. Często mówię o tym wszystkim dookoła, ale mało kto mnie słucha, a co dopiero zrozumieć.

Muzyka przy której "odfruwam"  Get Free   czy   God Bless America



















koszula/body - Zara
jeansy - Stradivarius
sziplki - Massimo Dutti
torba - Zara
płaszcz - Mle Collection


środa, 20 września 2017

Współczesny świat w klasycznym wydaniu

Z roku na rok czas zdaje się pędzić coraz szybciej. Ledwo wróciłam z wakacji, a tu już jesień. Jest deszczowo i zimno, a słońce robi sobie ze mnie jakieś żarty! Szukam go, wypatruję i nic. Nie zdążyłam jeszcze pokazać na blogu letnich sukienek, a już mam założyć ciepły płaszcz ?  
Gdybym mogła zmienić świat, dodałabym mu kolorowych barw, dużo słońca, a doba liczyłaby więcej godzin, czy to wystarczy by zacząć żyć spokojniej i zwolnić tempo życia ?          
















spódnica - MLE Collection
bluzka - Moyestore
szpilki - Zara
zegarek - Parfois
torebka - MLE Collection



piątek, 8 września 2017

Calzedonia. Powiew lata.

Kocham moment nadejścia lata, czekam wtedy ze zdwojoną siłą na kolejną podróż, na ucieczkę od codzienności, do świata w którym jest mi dobrze. Robię to co chcę i nikt mi nie mówi, że coś jest nie tak. Nikt nie każe, nikt nie wybiera za mnie i nie stawia żadnych warunków. Cudowna swoboda, którą sobie bardzo cenię.

TRIBUNJ - moje wakacje. 









































stroje kąpielowe - zawsze wierna CALZEDONIA
pareo - H&M
naszyjnik - WISHBONE


czwartek, 31 sierpnia 2017

TRIBUNJ urocze chorwackie miasteczko





Tribunj to małe chorwackie miasteczko z wąskimi uliczkami i gęsto zabudowanymi domami, oraz małym portem. Stara część miasta znajduje się na wyspie i jest połączona z lądem kamiennym mostem. Na stokach nad osadą  jest kościół Świętego Mikołaja, gdzie po dotarciu na szczyt można podziwiać piękne krajobrazy. To właśnie wieczorami wychodziliśmy do miasta, które tętniło życiem! Tam zajadałam się pysznymi lodami, spacerowałam, podziwiając uroki tego miejsca. 

Na wakacjach czas płynie wolniej, nie śpieszę się, nie stresuję, ale odpoczynek to dla mnie wyzwanie, bo zapomniałam jak to jest mieć wolny czas na relaks. Przy nawale obowiązków w życiu codziennym, chwila spokoju to rzadkość. Nie usiedzę długo w jednym miejscu, a plażowanie  już po paru dniach staje się dla mnie nudą, dla Jurka też, więc dla urozmaicenia czasu, wstawaliśmy wcześnie rano, kiedy słońce było jeszcze nisko, a dziewczyny spały, wtedy zwiedzaliśmy okoliczne miasta, czy porty na rowerze. To była dla mnie najlepsza chwila odprężenia. Wysiłek fizyczny, który daje mi przyjemność, a dzięki temu mogłam zobaczyć wiele innych ciekawych miejsc.

Oprócz tych wszystkich przyjemności, jakie sobie sami dostarczaliśmy, zwiedziliśmy wodospad Krka, miasto Vodice i Szybenik. 

Zainteresowanych, odsyłam do naszego pensjonatu, gdzie bezpośrednio z właścicielami można zarezerwować sobie noclegi w przyjemnych apartamentach za rozsądną cenę. Bardzo miła właścicielka, która ugościła nas uśmiechem i życzliwością. Biserka Ivancic

Zostawiam Was z moimi wspomnieniami, uwierzcie że z masy zdjęć, trudno było mi się zdecydować, na te najlepsze. :)

TRIBUNJ










 






























WODOSPAD KRKA









NA ROWERZE :)*




















SZYBENIK